Jak nauczyć dziecko spać w swoim pokoju?

Pokój dziecięcy, niemowlę w łóżeczku i mama zastanawiająca się, jak nauczyć dziecko spać w swoim pokoju - zdrowy-sen.eu

Nauka samodzielnego spania dziecka wymaga sporo cierpliwości i konsekwencji rodziców – pierwsze próby mogą zakończyć się płaczem malucha i nieprzespanymi nocami. Z jednej strony rodzice potrzebują prywatności, z drugiej – gdy dziecko śpi z rodzicami, zyskuje poczucie bezpieczeństwa. Przychodzi jednak moment, kiedy zarówno rodzice, jak i maluszek potrzebują osobnych sypialni. Jak nauczyć dziecko spać w swoim pokoju? Co zrobić, by nauka przebiegała szybko i bezproblemowo? Na co warto zwrócić uwagę?

Małe dziecko śpiące przy świetle w swoim pokoju z pluszową przytulanką - zdrowy-sen.eu
Fot. Decyzja o tym, kiedy i jak nauczyć dziecko spania w swoim pokoju, musi być podjęta na podstawie indywidualnych potrzeb i możliwości dziecka.

Kiedy oduczyć dziecko spania z rodzicami?

Na pytanie „kiedy dziecko powinno spać w swoim pokoju” trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Amerykańska Akademia Pediatryczna podaje, że łóżeczko lub gondola dziecka powinno być ustawione obok łóżka rodziców co najmniej do czasu ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia. Statystyki wskazują, że w ten sposób ryzyko wystąpienia SIDS – nagłej śmierci łóżeczkowej niemowląt – zmniejsza się nawet o 50%.

Po upływie pierwszego roku życia dziecko nabiera także pewności, że rodzic nadal istnieje, nawet jeśli znika mu z oczu. Dziecko zaczyna także zdawać sobie sprawę z własnej odrębności. Niemowlęta, które śpią z rodzicami nawiązują z nimi bezpieczną więź; dziecko czuje się także spokojniej, gdy docierają do niego bodźce ze strony rodziców przebywających z nim w tym samym pokoju. Choć spanie z rodzicami ma wiele zalet, w końcu przychodzi czas na rozstanie. Warto obserwować zachowanie pociechy i decyzję o tym, kiedy oduczyć dziecko spania z rodzicami podjąć na podstawie indywidualnych potrzeb i możliwości dziecka. Jeśli na naukę samodzielnego spania dziecko reaguje płaczem i silnym stresem, próby można odłożyć i wrócić do nich za kilka tygodni.

Przygotowania do samodzielnego spania

Decyzja zapadła: chcecie spróbować nauczyć dziecko spania we własnym pokoju. Pierwsze próby mogą być naprawdę ciężkie, jednak nie warto zniechęcać się od razu. Nauka samodzielnego spania może potrwać nawet kilkanaście dni, dlatego warto zadbać o to, by czas ten przebiegał w miarę bezboleśnie zarówno dla dziecka, jak i rodziców. Jeśli do tej pory dziecko było układane do snu przez mamę, warto zaangażować w ten proces również tatę – dzięki temu rodzice będą mogli dzielić się obowiązkami w tym trudniejszym okresie.

Urządzanie dziecięcego pokoju

Dziecięcy pokój powinien być przyjazną przestrzenią, w której dziecko będzie spędzało stopniowo coraz więcej czasu. Warto zadbać nie tylko o bezpieczeństwo, ale również odpowiednią aranżację, dzięki czemu twoja pociecha będzie dobrze czuła się w swoim miejscu. Niewielka nocna lampka, kolorowe zasłony i poduszki oraz wygodne łóżeczko to recepta na złagodzenie stresu związanego z samodzielnym zasypianiem. Jeśli twoje dziecko nie chce zostawać samo w ciemnym pokoju, rozwiązaniem może być spanie przy świetle – wybierz lampkę rozpraszającą światło, by nie przeszkadzało w zasypianiu.

Nauka spania we własnym pokoju – krok po kroku

Jak nauczyć dziecko spać w swoim pokoju? Metodą małych kroków – nie zdziw się, jeśli przez kilka kolejnych nocy obecność rodzica w pokoju okaże się niezbędna. Dobrym sposobem będzie wprowadzenie przed snem rutyny – po wieczornej kąpieli ułóż dziecko w łóżeczku, opowiedz bajkę lub przeczytaj opowiadanie z książeczki, zaśpiewaj kołysankę. Energiczne zabawy tuż przed snem co prawda zmęczą dziecko, ale również pobudzą twoją pociechę i uniemożliwią jej szybkie zaśnięcie. Jeśli dziecko reaguje płaczem przy każdej próbie opuszczenia pokoju przez rodzica, bądź w pobliżu – usiądź w fotelu, ale nie kontynuuj zabawy.

„Cry it out” – czy to dobra metoda?

„Cry it out” to metoda, która zakłada całkowity brak reakcji na płacz dziecka w czasie przeznaczonym na sen. Po kilku dniach dziecko przestaje płakać, a rodzice mogą ogłosić sukces. Czy faktycznie? Badania dowodzą, że u niemowląt, które poddano treningowi samodzielnego zasypiania poziom kortyzolu zarówno pierwszego dnia, jak i w kolejnych jest tak samo wysoki – oznacza to, że dziecko nie tyle przyzwyczaiło się do nowej sytuacji, co zdało sobie sprawę z tego, że nie może liczyć na pomoc rodziców. Metoda „cry it out” prowadzi do powstawania u dziecka wyuczonej bezradności – u dorosłych to zjawisko wiąże się z zaburzeniami depresyjnymi, a objawy depresji zaobserwowano także u niemowląt poddawanych tej metodzie. Zdecydowanie nie polecamy stosowania jej do nauki spania we własnym pokoju!

Potrzebny Ci długi i relaksujący sen?

Sprawdź naszą kolekcję łóżek z wyjątkowymi materacami

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *