Senność po jedzeniu – skąd się bierze i czy należy z nią walczyć

Senność po jedzeniu – skąd się bierze i czy trzeba z nią walczyć

Sjesta w krajach śródziemnomorskich, inemuri w Japonii czy nasza poobiednia drzemka nie biorą się znikąd. Potrzeba takiej regeneracji w ciągu dnia i senność po posiłku wynikają najczęściej z naturalnych procesów metabolicznych zachodzących w organizmie ludzkim i z „dobowego” spadku formy, który ujawnia się zwykle między godziną 13.00 a 16.00. Czy zatem senność po jedzeniu powinna nas niepokoić i należy ją zwalczać?

Jeśli coś regeneruje organizm czy w jakikolwiek sposób wspomaga jego funkcjonowanie, z natury rzeczy jest dobre i wskazane, zatem… Pytanie – czy drzemka po obiedzie jest czymś złym, jest źle postawionym pytaniem. Tak naprawdę istotne jest bowiem to, czy nadmierna senność po posiłku nie ma podłoża chorobowego. W takim przypadku należy walczyć nie tyle z sennością po jedzeniu, co z przyczynami takiego stanu rzeczy.

Senność po jedzeniu – zjawisko naturalne

Trawienie jest jednym z procesów zachodzących w organizmie, który jest dość energochłonny. Tym więcej energii potrzeba, im większy i „bardziej niezdrowy” jest dany posiłek. Łatwiej i sprawniej to przebiega, kiedy – zgodnie z zaleceniami dietetyków – jemy mniej, a częściej (stąd optymalne jest 5 zbilansowanych posiłków w ciągu dnia – każdy o objętości nie większej niż nasza własna zaciśnięta pięść, aby „nie rozciągać” żołądka). Kiedy organizm musi „poradzić sobie” z dużym i ciężkostrawnym obiadem, inne zadania schodzą na dalszy plan. Senność po jedzeniu jest w takim przypadku efektem spowolnienia innych funkcji i – kolokwialnie rzecz ujmując – przerzucenia przez organizm większych sił na front trawienny. Nie jesteśmy w takim stanie mistrzami ciętej riposty, trudniej nam się myśli i koncentruje, czujemy zmęczenie – po prostu chce się spać.

Odpowiadają za to skomplikowane reakcje biochemiczne i hormony. To dzięki nim ze spożytego posiłku pobierane są potrzebne składniki odżywcze, które w efekcie końcowym zmieniają się w energię. Im lepiej zjemy (w sensie wartościowych składników pożywienia), tym lepiej będziemy się czuć po posiłku. Rozleniwienie i nadmierna senność po jedzeniu są bardzo prawdopodobne, gdy dieta bogata jest w produkty wysokoprzetworzone oraz cukry proste (to – w przeciwieństwie do cukrów złożonych – tak zwane „złe węglowodany”). Po nich poziom glukozy szybko rośnie we krwi, a więc szybko odczuwamy sytość, ale tak samo szybko spada i wtedy ogarnia nas senność.

Senność po jedzeniu – skąd się bierze i czy trzeba z nią walczyć
Fot. Dobrze zbilansowana dieta dostarcza, a nie zabiera organizmowi energię.

Senność po jedzeniu – przyczyny chorobowe

Jeśli senność pojawia się po każdym posiłku – nie tylko po dużym, ciężkim obiedzie i zaburza normalne funkcjonowanie, warto zweryfikować, czy nie ma to związku z chorobą, która być może właśnie rozwija się w naszym organizmie, dając takie objawy. Chorobowe przyczyny senności po jedzeniu związane są z zaburzeniami metabolizmu, ale także z innymi schorzeniami.

W wielu przypadkach senność po posiłku, zwłaszcza, gdy współistnieją jeszcze inne objawy, jak na przykładzwiększone pragnienieczęstsze oddawanie moczu, może wskazywać na to, by zdiagnozować się w kierunku cukrzycy.

Nadmierna senność po jedzeniu może być również jednym zsymptomów zaburzeń hormonalnych. Jeśliospałości po posiłkutowarzyszą na przykładspowolnienie akcji serca i lekkie oziębienie skóry, warto zbadać się pod kątem niedoczynności tarczycy.

Winowajcą bywa też miażdżyca i gorsze ukrwienie jelit, co utrudnia procesy trawienne, a także wahania ciśnienia tętniczego – jeśli jest ono niskie akurat po zjedzeniu obiadu, chce nam się spać.

Do senności (również poposiłkowej) przyczyniają się pośrednio choroby, na które zażywamy określone leki powodujące senność… To przede wszystkim środki przeciwdepresyjneprzeciwbólowe orazhipotensyjne, a takżesterydowe.

W niektórych przypadkach, choć nie są to bardzo częste sytuacje, przyczyną może być jedno z zaburzeń snu, czyli hipersomnia, na którą cierpi około 5% populacji. Objawia się ona potrzebą spania w ciągu dnia, mimo prawidłowego i odpowiednio długiego snu w nocy. Patologiczna senność odczuwana jest tu jednak nie tylko po spożyciu posiłków, objawia się w różnych sytuacjach.

***

Jak to ktoś kiedyś trafnie określił, człowiek jest jedynym zwierzęciem, które kładzie się spać, kiedy nie jest śpiące i wstaje, kiedy jest senne. Potrafimy zwalczyć różne potrzeby i funkcjonować WBREW naszemu organizmowi, ale czasami nie jest to konieczne ani zdrowe. Jeśli więc poobiednia drzemka zregeneruje naszą intelektualną sprawność, to warto w to pójść! Czasami 10-15 minut popołudniowego odpoczynku potrafi postawić nas na nogi i dać energię na resztę dnia. Niezależnie od tego, pamiętajmy o zdrowej diecie i profilaktyce, badając się regularnie – z reguły wystarczy morfologia krwi choćby raz czy dwa razy w roku, aby trzymać rękę na pulsie.

Potrzebny Ci długi i relaksujący sen?

Sprawdź naszą kolekcję łóżek z wyjątkowymi materacami

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *