1. Home
  2. /
  3. Strona główna
  4. /
  5. Zdrowy sen
  6. /
  7. Syndrom niedzieli – co...

Syndrom niedzieli – co to jest i jak z nim skutecznie walczyć?

Syndrom niedzieli – zdrowy-sen.eu

Syndrom niedzieli mają ci, którzy… nie lubią poniedziałku, dlatego przypadłość tę określa się czasami także właśnie jako syndrom poniedziałku. To dość powszechnie występujący lęk przed nadchodzącym tygodniem i stres przed pracą, który odczuwa nawet 7 na 10 osób. Taka „nerwica niedzielna” rozpoczyna się zwykle po południu i psuje końcówkę weekendu. Co można z tym zrobić?

No cóż, poniedziałek powinien być tylko dla chętnych, jak twierdzą niektórzy, ale ponieważ nie jest, trzeba z syndromem niedzielnego popołudnia radzić sobie inaczej. Stres przed pójściem do pracy można opanować, wypracowując pewne nawyki i – przede wszystkim – odnajdując prawdziwą jego przyczynę. Syndrom niedzieli nie jest zazwyczaj głównym problemem, a tylko objawem tego, co wymaga uwagi, zmiany, a czasami nawet specjalistycznej terapii (wypalenie zawodowe, depresja i inne).

Sunday scaries – co to znaczy dla ciała i umysłu

Objawy syndromu niedzieli i stresu weekendowego to czasami coś więcej niż tylko zwykły niepokój. Oprócz tego, że myśli krążą cały czas wokół poniedziałkowego poranka, konieczności pójścia do pracy, powrotu do obowiązków i zawodowych problemów, pojawia się obniżenie nastroju, brak poczucia bezpieczeństwa, kłopoty z koncentracją i fizyczne symptomy lęku. Niektórzy odczuwają silne uczucie zmęczenia. Mogą wystąpić zawroty głowy, bóle pleców, ucisk w klatce piersiowej czy objawy ze strony układu pokarmowego, na przykład biegunka występująca na tle nerwowym, nadmierny apetyt bądź równie nienaturalny jego brak.

Inne możliwe psychosomatyczne oznaki syndromu niedzieli (czy też syndromu poniedziałku) to między innymi wzrost ciśnienia tętniczego, przyspieszony i spłycony oddech, szybkie bicie serca, napięcie mięśni, suchość w ustach czy pocenie się dłoni. Pod koniec niedzieli z takimi „atrakcjami”, gdy przychodzi czas snu, okazuje się, że człowieka dopada jeszcze bezsenność. Taka końcówka weekendu źle nastraja do tego, co będzie następnego dnia.

Syndrom niedzieli – skąd ta niedzielna nerwica

Stres, stres, stres i jeszcze raz stres. Do tego szybkie tempo życia, natłok obowiązków, być może zbyt wysoko zawieszona poprzeczka i przepracowanie, nieumiejętność odpoczywania, za mało snu i złe planowanie dnia, tygodnia, miesiąca, życia – zawodowego i prywatnego. Wszystko to zwiększa szanse na odczuwanie niedzielnego syndromu.

Jeśli stres przed pracą w poniedziałek dopada kogoś tylko od czasu do czasu, to nie ma większych powodów do zmartwień. Najczęściej to efekt zwykłego weekendowego rozleniwienia. Problemem jest – jak zawsze – regularność takich stanów i ich przewlekłość. Przyczyn należy szukać wtedy nieco głębiej. U jednych to może być wypalenie zawodowe, złe relacje ze współpracownikami czy szefem lub innego rodzaju długotrwałe kłopoty w pracy, u innych na przykład rozwijająca się depresja.

Jak pokonać weekendowy stres i niechęć do poniedziałku

Jeżeli syndrom niedzieli (syndrom poniedziałku) towarzyszy komuś od dawna i pojawia się co tydzień, warto skorzystać z pomocy specjalisty i podjąć psychoterapię. Pomaga ona namierzyć (często nieuświadomione) źródło problemu i uporać się z nim. W innych przypadkach można próbować samodzielnie rozprawić się z tematem „nie lubię poniedziałku”.

  • Trzeba nauczyć się efektywnie odpoczywać. Relaks nie może być skumulowany i zaplanowany tylko na weekend, bo wtedy ostatni dzień weekendu jest źródłem stresu – kończy się to, co dobre, pojawia się niedzielna nerwica. Ciało i umysł każdego dnia muszą mieć chwilę wytchnienia. Konieczna jest odpowiednia dawka snu, komfortowe miejsce do spania i zachowanie właściwej higieny snu.
  •  Zmęczonemu organizmowi dobrze robi stosowanie różnego rodzaju technik relaksacyjnych (ćwiczenia oddechowe, joga). Osoby, które dużo pracują umysłowo, nie powinny zabierać pracy do domu, aby lepiej skupić się na odpoczynku. Warto zafundować sobie też cyfrowy detoks. Efektywny relaks w weekend ułatwia niedemonizowanie poniedziałku.
  • Aby oswoić sobie nieco poniedziałek i uniknąć syndromu niedzieli, dobrze jest zaplanować coś miłego na początek tego dnia (i tygodnia zarazem). W domu to może być choćby cudowna, poranna kawa czy obejrzenie przed wyjściem odcinka ulubionego serialu. W pracy natomiast w poniedziałek od rana najlepiej mieć zaplanowane te łatwiejsze, a nie trudniejsze czy stresujące zadania do wykonania. Niech poniedziałkowe przedpołudnie będzie spokojnym, bezproblemowym czasem na „rozruch”.
  • Przed weekendem, w piątek – o ile to możliwe – najlepiej pozamykać wszelkie otwarte sprawy, projekty, kontrowersyjne tematy, aby nie myśleć o nich w sobotę i niedzielę. Syndrom poniedziałku często bazuje właśnie na tym, że umysł dręczy to, co jest niedokończone, wymaga uwagi i pojawi się na pierwszym planie tuż po weekendzie.
  • W polubieniu poniedziałków pomaga niektórym proste ćwiczenie proponowane niekiedy przez psychologów, które polega na tym, aby uświadamiać sobie, przypominać i wyróżniać (czasem nawet przez zapisywanie) wszystkie pozytywy, jakie mają miejsce w poniedziałki. To może być przypadkowe spotkanie z kimś miłym, dobry żart zasłyszany w pracy, drobna przyjemność sprawiona dziecku lub innym bliskim i tym podobne rzeczy. Metoda stosowana cierpliwie i konsekwentnie rzeczywiście działa.
  • Syndrom niedzieli można osłabiać lub niwelować rutynowymi działaniami. Dni weekendowe i poniedziałek (a także inne dni robocze) mają punkty wspólne, są do siebie zbliżone dzięki określonym nawykom czy rytuałom, którym ktoś się oddaje. Warto w tym przypadku postawić na przykład na wstawanie i kładzenie się spać o podobnych porach – niezależnie od tego, czy jest to weekend, czy poniedziałek. Znaczenie ma też niezmienianie nawyków żywieniowych w poszczególne dni, przyzwyczajeń związanych z aktywnością fizyczną czy nawet obowiązkami domowymi. Rzecz polega na tym, by poniedziałek uczynić (przede wszystkim w swojej głowie) dniem zwyczajnym, jak każdy inny.
Syndrom poniedziałku – zdrowy-sen.eu
Fot. Rozpoczynanie poniedziałku drobnymi przyjemnościami pomaga uporać się z syndromem niedzieli (syndromem poniedziałku).

To tylko kilka przykładowych sposobów na opanowanie syndromu niedzielnego popołudnia i stresu przed pracą w poniedziałek. Każda osoba cierpiąca z powodu kończącego się weekendu musi znaleźć swoją indywidualną metodę, by zwalczyć niechęć do pierwszego dnia tygodnia. Zawsze jednak w tej walce kluczowe znaczenie ma wypoczynek i zdrowy kaloryczny sen bez zaburzeń.

***

Jeśli potrzebujesz pomocy w zaaranżowaniu sypialni zapewniającej efektywny wypoczynek (nie tylko w weekend), zapraszamy do kontaktu z nami!

 -

łóżka tapicerowane, materace
Potrzebny Ci długi i relaksujący sen?

Sprawdź naszą kolekcję łóżek z wyjątkowymi materacami.

Sprawdź
meble drewniane
Marzysz o naturalnym, odprężającym śnie?

Zapoznaj się z naszą ofertą łóżek z litego drewna.

Sprawdź