Zespół Morfeusza – coś więcej niż niewinny sen erotyczny…

Dłoń kobiety z zespołem Morfeusza przeżywającej orgazm przez sen – zdrowy-sen.eu

W naukowych doniesieniach z 1911 roku pojawia się wzmianka o mężczyźnie obnażającym się podczas snu. Kilkadziesiąt lat później literatura medyczna opisuje przypadek człowieka masturbującego się we śnie. Media donoszą od czasu do czasu o dziwnych zdarzeniach, jak  gwałty dokonywane przez sen. W 2003 roku ostatecznie sklasyfikowano takie zdarzenia jako seksomnię, czyli seksualny lunatyzm, nazwany przez Lwa Starowicza zespołem Morfeusza. Co o nim dziś wiadomo?

Zaburzenie zaliczane kiedyś do seksualnych, dziś zdefiniowane jest jako zaburzenie snu. O zespole Morfeusza ciągle jednak wiadomo za mało. Seksomnia pozostaje (trudnym) przedmiotem badań seksuologów, neurologów, psychologów, psychiatrów…

Czym jest zespół Morfeusza

Zespół Morfeusza jest parasomnią fazy NREM. To zaburzenie snu głębokiego z tej samej grupy, w której znajdują się senne koszmary, lęki nocne, bruksizm czy somnambulizm. W dużym skrócie rzecz ujmując, seksomnia polega na pobudzeniu seksualnym podczas snu i nieświadomym podejmowaniu w związku z nim różnych aktywności, o których po wybudzeniu się oczywiście nie pamięta.

Jak objawia się seksomnia

No cóż… Nie są to tylko niewinne sny o seksie. To znacznie więcej. Osoba z zespołem Morfeusza może wydawać charakterystyczne dla uniesienia seksualnego dźwięki, imitować ruchy wykonywane podczas stosunku płciowego, masturbować się, czynić wyznania miłosne lub agresywnie wypowiadać obsceniczne treści. Podczas takich zaburzeń snu zdarzają się nie tylko polucjelubrykacje, ale dochodzi nawet do orgazmów. Przy seksomnii w grę wchodzi także nieświadome pieszczenie partnera czy partnerki oraz odbywanie pełnego stosunku. Jeśli zespół Morfeusza łączy się z lunatykowaniem, osoba dotknięta takimi zaburzeniami może uczynić – niestety – znacznie więcej, dopuszczając się na przykład gwałtu – niekoniecznie na osobie, z którą śpi.

Objawy charakterystyczne dla seksomnii obserwuje się najczęściej po dwóch/trzech kwadransach od zaśnięcia osoby dotkniętej tego typu parasomnią. Epizod trwa zazwyczaj ponad pół godziny. Niestety trudno przewidzieć jego powtarzalność.

Skąd się bierze taka parasomnia

Jak w przypadku większości rzadkich zaburzeń, przyczyny zespołu Morfeusza są trudne do ustalenia. Wiadomo, że seksomnia wynika z nieprawidłowości snu głębokiego i prawdopodobnie wywoływana jest ona przez takie same czynniki, jakie wywołują somnambulizm.

Lew Starowicz, analizując kilkanaście przypadków pacjentów z zespołem Morfeusza, wyróżnił potencjalne uwarunkowania, które mogą przyczyniać się do zwiększenia ryzyka wystąpienia seksomnii. To między innymi duża aktywność masturbacyjna, oglądanie pornografii i nieujawnianie swoich seksualnych potrzeb partnerowi bądź partnerce.

Kto może mieć zespół Morfeusza

Na podstawie dotychczasowych badań, a jest ich mało, bo zjawisku zaczęto się baczniej przyglądać dopiero w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, można stwierdzić, że seksomnia zdarza się zarówno kobietom, jak i mężczyznom, z przewagą tych drugich. Ze statystyk stosunkowo niewielu znanych przypadków zespołu Morfeusza wynika, iż wśród pacjentów z takim zaburzeniem są głównie osoby w wieku 20-40 lat.

Większe prawdopodobieństwo „zachorowania” na seksomnię jest w przypadku osób, które:

  • mają wśród bliskich krewnych kogoś z parasomniami,
  • doświadczają przewlekłej bezsenności lub innych problemów ze snem (bezdech senny),
  • są wyczerpane chronicznym brakiem snu i/lub złymi jego warunkami,
  • zażywają narkotyki i/lub nadużywają alkoholu albo biorą leki działające na ośrodkowy układ nerwowy,
  • chorują na padaczkę, dokuczają im migreny, żyją w chronicznym stresie,
  • lunatykowały w dzieciństwie, przeżywały lęki nocne i senne koszmary.

„Problem Morfeusza” może dotyczyć 1% populacji, nie należy jednak przywiązywać się zbytnio do tej wielkości, ponieważ niezwykle trudno to oszacować. Wiele osób z seksomnią nawet nie zdaje sobie z niej sprawy. Ci, którzy wiedzą o swoich sennych epizodach erotycznych (na przykład od partnera/partnerki czy członków rodziny), niekiedy nie uznają tego za problem lub nie zdają sobie sprawy z faktu, że zaburzenie tego typu wymaga czasami interwencji terapeuty. Jest wreszcie i taka grupa, która doskonale wie, że zespół Morfeusza jest pewną nieprawidłowością i że należałoby zasięgnąć w związku z tym porady specjalisty, ale tego nie robi – ze wstydu, zażenowania, strachu… Wcale nie są rzadkością przypadki, w których dotknięta seksomnią osoba zgłasza się do lekarza po kilku a nawet kilkunastu latach obserwowania jej nietypowych zachowań przez kogoś bliskiego.   

Czy seksomnię można wyleczyć

Aby leczyć, trzeba najpierw zdiagnozować, a to w przypadku zespołu Morfeusza trudne z powodów wspomnianych wyżej. Jeśli już osoba z podejrzeniem takiej parasomnii trafia do specjalisty, po szczegółowym wywiadzie kierowana jest zazwyczaj na polisomnografię.

Po postawieniu diagnozy i stwierdzeniu seksomnii, pacjentowi przepisuje się terapię farmakologiczną (leki antydepresyjne, uspokajające, przeciwdrgawkowe) – na przykład Klonazepam. W wielu przypadkach niezbędna okazuje się także psychoterapia. Osoby dotknięte zespołem Morfeusza mają bowiem potężne problemy z samoakceptacją i poczuciem winy. Są sfrustrowane, zagubione, zawstydzone, zakłopotane, patrzą na siebie z odrazą…

Atrybuty lekarza ułożone na kartce z napisem „diagnoza: parasomnia” – zdrowy-sen.eu
Fot. Zespół Morfeusza to parasomnia – zaburzenie snu głębokiego objawiające się seksualną aktywnością przez sen, diagnozowane przy pomocy badania polisomnograficznego.

W leczeniu seksomnii obecnie nie ma żadnych ustalonych standardów. To kwestia indywidualna i w pewnym sensie trochę „eksperymentalna”. Próbuje się bowiem różnych środków i dróg prowadzących do wyciszenia objawów. Poza zażywaniem odpowiednio dobranych środków farmakologicznych i korzystaniem z dobrodziejstw psychoterapii, należy oczywiście unikać czynników ryzyka – sytuacji, które mogą wywołać „atak”. Trzeba na przykład odstawić substancje psychoaktywne, unikać stresogennych okoliczności, wyleczyć lub kontrolować choroby przewlekłe, które mogą zaburzać nocny wypoczynek oraz – co bardzo istotne – zadbać o dobre warunki spaniazdrowy, „kaloryczny” sen.

łóżka tapicerowane, materace
Potrzebny Ci długi i relaksujący sen?

Sprawdź naszą kolekcję łóżek z wyjątkowymi materacami.

Sprawdź
meble drewniane
Marzysz o naturalnym, odprężającym śnie?

Zapoznaj się z naszą ofertą łóżek z litego drewna.

Sprawdź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *