Narkolepsja – senność nie do opanowania

Narkolepsja – senność nie do opanowania

Objawy, przyczyny, leczenie

Niektórzy z nas cierpią na patologiczne napady senności w ciągu dnia. Nie zawsze kojarzymy to z chorobą, tłumacząc sobie ten stan przemęczeniem, nadmiarem pracy czy po prostu brakiem czasu na sen. Jeśli objawy narkolepsji nie są nasilone, nie szukamy jej przyczyn u lekarza, a co za tym idzie, nie wdrażamy też terapii, żyjąc z dolegliwością, która obniża komfort i jakość naszego codziennego funkcjonowania. Na czym to dokładnie polega, jakie są symptomy i jak leczyć narkolepsję?

Narkolepsja jest jedną z chorób z grupy zaburzeń sennych. Nieprawidłowości związane są w tym przypadku z fazami snu i przebiegiem jego cyklu. U narkoleptyków „problemy sprawia” faza REM, w którą chorzy zapadają w nieodpowiednim momencie. Ale po kolei…

Narkolepsja – objawy

Niektóre objawy narkolepsji wydają się dość niewinnie: gorsza koncentracja, słabsza pamięć, skłonność do używek – mogą się zdarzyć przecież każdemu. Kiedy dostrzegamy, że w ciągu dnia (mimo dobrze przespanej nocy i wystarczająco długiego odpoczynku) trudno nam utrzymać stan czuwania i co trzy, cztery godziny lub częściej po prostu musimy się zdrzemnąć albo zasypiamy, nawet tego nie zauważając… powinniśmy głębiej zainteresować się sprawą.

Klasyczne objawy narkolepsji to tzw. tetrada narkoleptyczna – cztery typowe symptomy tego schorzenia:

  • nadmierna senność w ciągu dnia (z nagłym zasypianiem),
  • katapleksja – czasowe zmniejszenie lub utrata napięcia mięśni,
  • halucynacje hipnagogiczne,
  • paraliż przysenny.

Nasilona senność przy narkolepsji jest w zasadzie niezależna od tego, czy jesteśmy wyspani czy nie. Zasypiamy mimo woli. Drzemka przynosi co prawda ulgę i dodaje nieco energii, ale nie działa to tak samo, jak u zdrowej osoby, bo senność powraca dość szybko. Nagłe, niekontrolowane zaśnięcie (atak snu) może się więc zdarzyć nawet kilka razy w ciągu dnia. Jest to tym częstsze, im choroba jest bardziej nasilona i może nas zaskoczyć w dowolnej sytuacji. Narkoleptycy zasypiają nie tylko na nudnym wykładzie czy kiepskim filmie, mogą zasnąć w środku fascynującej rozmowy z kimś, w trakcie prowadzenia samochodu czy podczas spożywania posiłku.

Katapleksje, czyli nagłe zwiotczenia mięśni, których doświadczają osoby cierpiące na narkolepsję, są najbardziej charakterystycznym objawem tej choroby. Zmniejszenie lub utrata napięcia mięśniowego (miejscowo albo całościowo) bez utraty przytomności następuje w jakiejś emocjonalnej sytuacji. W praktyce może wyglądać to tak, że na przykład w chwili radości lub gniewu osobie chorej nagle wiotczeją dłonie, opada żuchwa, głowa, usta odmawiają posłuszeństwa, więc mowa staje się niewyraźna etc. Może także dojść do całkowitej utraty napięcia mięśni w ciele – nie można się wtedy poruszać, upada się, ale nie traci świadomości.

Halucynacje hipnagogiczne z kolei to rodzaj omamów wzrokowych, słuchowych i dotykowych, które pojawiają się u osób z narkolepsją. Doznania te są bardzo „żywe” i przekonujące – jak marzenia senne w fazie REM – (choremu sprawia trudność ocena, co było naprawdę, a co nie). Często – niestety – mają one charakter negatywnych doświadczeń, w których dominuje strach.

Paraliż przysenny natomiast dopada chorych na narkolepsję przy wybudzaniu (rzadziej przy zasypianiu). To  stan pomiędzy jawą a snem, w którym ciało już zasnęło albo jeszcze śpi, a umysł jeszcze „nie zasnął” lub jest już rozbudzony . Efekt – ciało jest czasowo sparaliżowane, a umysł „wariuje”, bo nie może nad nim zapanować.

Uwaga! Nie trzeba mieć wszystkich objawów, aby zdiagnozowano narkolepsję. Wszystkie cztery stwierdza się u pacjentów raczej rzadko. Niekiedy jedynym symptomem tej choroby jest nadmierna senność w ciągu dnia z niekontrolowanymi zaśnięciami. Jednak najczęściej temu symptomowi towarzyszą także katapleksje (ma je 9 na 10 narkoleptyków).

Narkolepsja może objawić się w dowolnym wieku, chorują dzieci, nastolatkowie, ale także ludzie w drugiej, trzeciej i czwartej dekadzie życia.

Narkolepsja – przyczyny

Narkolepsja ma podłoże neurologiczne. Za jej przyczynę uznaje się nieprawidłową regulację fazy snu REM, co spowodowane jest niewłaściwym poziomem oreksyny w organizmie. To substancja wytwarzana przez nasz mózg, która odpowiada za zasypianie/podtrzymywanie stanu czuwania. Uważa się, że uszkodzenie obszaru mózgu produkującego oreksynę może następować m.in. wskutek nieprawidłowych reakcji autoimmunologicznych.

Zaburzenia te powodują właśnie u osób cierpiących na narkolepsję nagłe zasypianie w ciągu dnia, czyli natychmiastowe wchodzenie w fazę REM (niejako wtrącaną w stan normalnej aktywności). Mają też bezpośredni związek z katapleksją – zwiotczeniem mięśni charakterystycznym właśnie dla snu w fazie REM. To ta faza, w której nasze gałki oczne szybko się poruszają, mózg najintensywniej śni, a ciało jest „programowo” unieruchomione dla naszego bezpieczeństwa podczas marzeń sennych.

Narkolepsja – senność nie do opanowania
fot. Narkolepsja jest schorzeniem o podłożu neurologicznym, nieuleczalnym. W ciężkiej postaci uniemożliwia cierpiącym na nią osobom funkcjonowanie w społeczeństwie – narkoleptycy często nie mogą podejmować nauki i pracy w normalnym trybie.

Narkolepsja – leczenie

Narkolepsja jest – niestety – chorobą nieuleczalną i musimy z nią żyć już do końca. Wiele osób zresztą z nią żyje, nie wiedząc nawet, że ją ma. Jak pokazują statystyki, od zaistnienia objawów do ostatecznego zdiagnozowania choroby mija zazwyczaj kilka, a nawet kilkanaście lat. Diagnostyka obejmuje szczegółowy wywiad z pacjentem, a także test Epwortha (skala senności). W następnej kolejności wykonuje się ewentualnie badania polisomnograficzne (EEG, EMG, EOG) oraz test latencji snu (MSLT), który ma zbadać skłonność danego pacjenta do zasypiania w ciągu dnia i szybkość wchodzenia w fazę snu REM.

Leczenie narkolepsji ogranicza się tylko do leczenia objawowego. Dominuje w nim wdrażanie w życie określonych nawyków (choćby tych związanych z higieną snu) i ewentualnie także zażywanie leków poprawiających, usprawniających pracę mózgu. Zaleca się pacjentom prowadzenie regularnego trybu życia, odpowiednio długi sen nocny, wstawanie i kładzenie się spać o stałych porach, a także zaplanowanie drzemki (lub nawet kilku drzemek) w ciągu dnia, co może pomóc w uniknięciu lub ograniczeniu nagłych, niekontrolowanych zaśnięć. Narkoleptycy powinni także przejść na dietę, która sprzyja jakości nocnego wypoczynku (odstawić kawę wieczorami, alkohol, nie jeść tuż przed snem, wyeliminować ciężkostrawne posiłki ze swojego całodziennego menu). Znaczenie ma także odpowiednie urządzenie sypialni, które sprzyja efektywnemu wysypianiu się.

Potrzebny Ci długi i relaksujący sen?

Sprawdź naszą kolekcję łóżek z wyjątkowymi materacami

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *